W nadchodzącym sezonie najmodniejszy będzie mocny makijaż w zdecydowanych kolorach np. bordo, fiolet, czerń. Akcent możemy położyć na oczu lub usta – ważne, aby zdecydować się tylko na jeden dominujący element.
Do lamusa odeszła też moda na opaleniznę – alabastrową cerę powinnyśmy więc podkreślić bardzo delikatnym muśnieciem różu w kolorze jedynie o ton, dwa ciemniejszym od naszej karnacji.
Szaleństwo czeka nas natomiast na paznokciach, gdzie prym wiodą neonowe barwy znane z poprzedniego, letniego sezonu. Elektyryzująca zółć, opalizujący amarant to największe hity! Modnym można być już za niewielkie pieniądze – do jesiennych eksperymentów polecam zabawę z niedrogimi lakierami marki Inglot, która przygotowała specjalną linię swoich produktów.
A oto przykłady mocnego, wyrazistego makijażu na zimę:
Wystarczy spojrzeć na te zdjęcia zrobione podczas pokazów Diora Fall-Winter 2008. Projekt: Galliano.




